Życie, kochanie trwa tyle co taniec
[...]
Dzień wart jest dnia
I to życie zachodu jest warte
Gdyby każdy dzień mojego życia pokolorować jedną z barw
wyglądałoby jak wspaniały kolorowy dywan z wplecionymi ciemnymi nićmi.
I pozytywne jest to, że tych nici jasnych, kolorowych wciąż jeszcze jest więcej.
Dziewczynka, którą byłam -
znam ją, oczywiście.
Mam kilka fotografii
z jej krótkiego życia.
W leśnym gąszczu wśród prastarych drzew
Gdzie dąb wzrasta i kaliny krzew
Lśni polana, słychac drewien trzask
Iskier wulkan, ognia jasny blask
Harcerstwo zajęło sporą cześć mojego życia.
Najpierw zabawa. Potem ucieczka. Jeszcze później obowiązki.
Najpiękniejsze zdarzenia. Radość, szaleństwo i tysiące ognisk.
Nici jasne jak płomień. Czerwone, żółte, niebieskie.
I czarne.
ramię pana poznane wśród tanecznej drogi
jest jak mur nieugięte
jak żelazo twarde
czy słabość wzbudza w panu litość czy pogardę
nie proszę pani
zachwyt pełen dzikiej trwogi
Taniec. Otwierający zupełnie nowy rozdział w moim życiu.
Taki w którym jest miejsce na rumbę i tango.
Na jive'a i walca.
Nowe twarze, nowe doświadczenia.
Rzeczy, które zawsze chciałam zrobić, a nigdy nie miałam czasu.
Taniec, który trwa...
*
Niech żyje bal Agnieszka Osiecka
Śmiech Wisława Szymborska
Święty ogień
Ramię tancerza Maria Pawlikowska-Jasnorzewska